Bez autopilota?

Pierwsze wrażenie gdy słyszymy słowa „lecimy bez autopilota” to  poczucie niepewności i zagrożenia.    Dlaczego tak jest?  Czy naprawdę autopilot zapewnia nam bezpieczeństwo?   Nie, to nie jest prawda.  Bo pilot sterując samolotem ręcznie jest w pełni kontroli nad wszystkim elementami  lotu a także jest w stanie odpowiedzialnie reagować na te elementy i zdarzenie których nie oczekujemy i które trudno jest przewidzieć.
Czy uważasz, że twoje życie jest w pełni świadome, czy żyjesz świadome życie, w którym zauważasz wszystkie sytuacje zewnętrzne, różne konteksty i reagujesz na nie w sposób odpowiadający potrzebom chwili?

Naukowcy twierdzą, że nawet 95% naszych reakcji, emocji, zachowań, percepcji czy myśli to są zachowania, reakcje, emocje czy myśli nieświadome.  Nieświadome to znaczy takie, które powstają nie jako nasz samodzielny wybór, tylko pojawiają się bez konsultacji z nami, jako automatyczna odpowiedź na sytuację w której się znajdujemy.

Z jednej strony to dobrze, bo nie musimy skupiać się nad każdym zdarzeniem i zastanawiać się co zrobimy, poczujemy, pomyślimy.  Z drugiej  strony oznacza to jednak, że jesteśmy niewolnikami tego naszego autopilota.

 

Kto stworzył i zaprogramował naszego autopilota?

Autopilot wynika z dążenia naszego umysłu, naszego ego do uproszczenia życia i unikania sytuacji, które mogą spowodować dyskomfort lub jakiekolwiek problemy.

Autopilot powstaje stopniowo, od naszych urodzin do chwili obecnej.  Z jednej strony polega on na tym, że w pewnych sytuacjach mieliśmy podobne emocje, reakcje, myśli i zachowania.  I w dążeniu do uproszczenia życia, nasz umysł wprowadza automatyzację.  Odpowiedzialność za zachowania, emocje, reakcje etc. przechodzi ze sfery naszej świadomości, do sfery nieświadomości.  Często jest tak jakby nasze ciało pamiętało, reagowało, myślało za nas.

Przypomnij sobie sytuacje gdy nie mogłeś sobie przypomnieć numeru PIN do karty kredytowej, ale twoje palce jakoś go sobie przypomniały i wbiły w klawiaturę właściwe cyfry.

Drugim  aspektem autopilota jest to, że na podstawie przeszłych zdarzeń i sytuacji w których uczestniczyliśmy,  nasz umysł stara się unikać potencjalnie niemiłych, nieprzyjemnych czy niebezpiecznych sytuacji, zachowań, osób czy kontekstów.

Autopilot w ten sposób nie tyle odtwarza nasze przeszłe zachowania i emocje, ale w pewnym sensie steruje naszym życiem.   Jednak sterując w ten sposób powoduje, że nie jesteśmy otwarci na nowe zachowania, nowe reakcje czy nowe interpretacje, na okazje i nowe możliwości.

Na przykład poprzez unikanie sytuacji które były w dzieciństwie związane ze stresem czy traumą.  Czy poprzez takie sterowanie i takie wybory, które nie będą prowadziły do potencjalnie „niebezpiecznych” lub potencjalnie „niemiłych” sytuacji.

Autopilot ogranicza nas i nasze doświadczanie naszego życia

Autopilot ogranicza nasze doświadczanie życia i robi to w zasadzie bez naszej świadomej zgody czy nawet w ogóle bez naszej świadomości.

Autopilot ogranicza nasze życie, ogranicza możliwość zmian czy rozwijania nowych doświadczeń.

A to czego w życiu potrzebujemy najbardziej to otwartość i kreatywność.

Autopilot utrzymuje nas w iluzji kontroli, w iluzji komfortu i w iluzji bezpieczeństwa.  Iluzji, bo prędzej czy później znajdziemy się w sytuacji w której te automatyczne reakcje, emocje, myśli i zachowania nie będą odpowiednie do zastanej sytuacji.


Autopilot i automatyczne reakcje powodują, że naszą przyszłość tworzymy jako odbicie naszej przeszłości

Zwróć uwagę na to, że takie podejście bazuje całkowicie na przeszłości – na tym co się w naszym życiu kiedyś wydarzyło, na tym co nam się podobało, czego nie chcieliśmy, co sprawiło nam trudności.

„I w czym problem?” zapytasz.  Ani problem polega na tym , że każdy z nas chce się rozwijać.  A nawet jeśli nie jest to jego świadomą intencją, to każdy z nas napotyka nowe sytuacje, nowych ludzi i nowe wyzwania.

Owszem, pewne doświadczenia na pewno są wartościowe, ale ten system automatycznych zachowań i reakcji o którym piszę nie jest wyrazem naszej życiowej mądrości.  Dopiero życie bez autopilota daje nam taką możliwość. Aby jakieś doświadczenia stały się dla nas mądrością musimy zaangażować nasz świadomość.


Jak żyć bez autopilota?

W każdym momencie są możliwości wyboru reakcji czy zachowania.  Jednak na ogół tego nie zauważamy.  Bo konieczna do tego jest jednak nasza intencja i nasza świadoma uwaga.  Łatwiej jest zachowywać się tak jak prowadzi nasz autopilot bazujący na przeszłości.

Aby zanalizować jakąś  sytuację i podjąć samodzielną, nową decyzję, musimy wydatkować pewną energię.  Jest to więc dla nas pewnym kosztem.

Ale jeśli chcemy żyć bardziej w pełni, nie ma innego wyjścia.  Musimy wydobywać na poziom świadomości pewne rzeczy które są zakopane w podświadomości.


Bez autopilota – uwolnienie naszej energii osobistej

Dobrą informacją  jest to, że uwalniając (tzn. odrzucając) różne automatyczne reakcje odzyskujemy naszą energie osobistą.  Więc z jednej strony, taka nasza uważność i świadomość siebie i swoich reakcji kosztuje nas czas i uwagę, ale z drugiej strony zyskujemy świeżość spojrzenia i odzyskujemy energię która była przez lata używana do utrzymywania tych wzorców zachowań i reakcji.


Jak zacząć funkcjonować bez autopilota?  Intencja i decyzja

Jak już wspomniałem, najpierw trzeba to sobie postanowić.  Najlepiej zrobić to postanowienie w jakiś sposób emocjonalnie znaczący, np. połączyć to z jakimiś dobrymi odczuciami, emocjami, poczuć radość, siłę, moc wewnętrzną, wdzięczność, połączenie ze światem, czy cokolwiek innego możesz nazwać wysoka wibracją.

Ważne, aby pamiętać o tym czego chcemy.  Żeby pamiętać że mamy zamiar podejmować inne decyzje niż dotychczas.

Oczywiście nie znaczy to że musisz wszystko robić inaczej.  Bo to byłoby trochę bez sensu, przecież wiele z twoich zachowań jest odpowiednich i  nie ogranicza twojego życia.


Zacznij od drobnych zmian, od małych rzeczy

Zacznij od drobnych spraw. Może nawet takich które są pozornie nieważne.   Na przykład zmień drogę którą jedziesz do pracy.  Ubierz się na imprezę w inny sposób czy inny kolor niż zawsze. Kup inną gazetę czy czasopismo, powiedz „dzień dobry” osobom których dotąd nie zauważałeś np. szatniarce czy pani w biurze.

Zamiast jechać taksówką, weź autobus.  Zamiast zamawiać pizzę, ugotuj zupę.  Albo spróbuj takie smaki których zawsze unikałeś. Zrób coś innego bez autopilota.


Zacznij zauważać sytuacje, w których możesz dokonywać jakichś innych, nowych wyborów

Nie musisz tych innych wyborów dokonywać, po prostu mentalnie zauważ, że jest taka możliwość.  To jest przecież o wiele więcej niż automatyczne działania chwila po chwili

Zacznij zauważać swoje zachowania i reakcje w różnych sytuacjach.  Szczególnie zwróć uwagę na swoje reakcje emocjonalne – kiedy i w jakich sytuacjach czy kontekstach, na jakie słowa zaczynasz się denerwować,  kiedy twoja energia opada, kiedy przybierasz pozycję obronną albo kiedy się obrażasz.

Wiem, że nie jest łatwo zmienić takie swoje podświadome, automatyczne zachowania czy reakcje.  Ale zawsze pierwszym krokiem jest dokonanie świadomej obserwacji.

 

Jedna mała zmiana będzie prowadzić do następnej

Byłem kilka lat temu na kursie twórcy NLP Johna Grindera.  I pamiętam że mówił o tym jak ważne jest dla wolności i rozwoju człowieka poczucie, że może on mieć wybór, że zmiana jest zawsze możliwa.  Było to dla niego tak ważne, że osoby które nie wierzyły w to wyprosił z sali.

Bez względu na to ile masz lat, bez względu na zawód, płeć czy wykształcenie, zawsze możesz ograniczyć swojego autopilota w jakiś sposób.

Seria dobrych masaży  może rozluźnić ciało i sprawić, że mięśnie czy ścięgna rozluźnią się i będą funkcjonować sprawniej.

Podobnie jest z naszym umysłem.  Proces zauważania potencjalnych wyborów i rzeczywistego dokonywania nowych samodzielnych wyborów w sytuacjach gdzie dotychczas wszystko działa się automatycznie, spowoduje że umysł będzie bardziej elastyczny.

Jednak nikt nie mówi o tym , że trzeba nasz umysł ćwiczyć w ten sposób.  Przyjmuje się za oczywistość, że im człowiek jest starszy, tym bardziej staje się uparty, konserwatywny czy jednostronny. A przecież nie musi tak być.

Inne wybory spowodują pojawienie się innych życiowych okoliczności.  Jedna zmiana pociągnie za sobą następne.

Wyłącz tego autopilota

Piloci w samolocie wyłączają autopilota na czas startu i lądowania.  Pewnie można zaprogramować wszystko tak aby lądowanie na autopilocie było w miarę bezpieczne.  Ale piloci na to nie idą.  Wiedzą, że ich umiejętności i kreatywność są potrzebne do nietypowych sytuacji.   Dlatego też pilotów w samolotach  jest dwóch – kapitan i pierwszy oficer.

 

Bez autopilota – otwórzmy się na Nowe

To tylko metafora, ale też dodatkowy argument do tego by w życiu nie opierać się na zwyczajowych myślach i reakcjach.  Bo jedynym miejscem do którego mogą one nas doprowadzić to jest to co już było.

Jeśli chcemy w życiu czegoś nowego, czegoś innego niż dotychczas, zróbmy ten wysiłek i otwórzmy nasz własny umysł na nowe myśli, rozwiązania, możliwości, reakcje i zachowania.  Nikt nie zrobi tego za nas, nie ma magicznych sztuczek w rozwoju osobistym.

Stwórzmy na nasz własny użytek nowy nawyk –  patrzenia na siebie i nasze otoczenie tak jakby od nowa, jakby po raz pierwszy, zauważania nowych rzeczy, nowych możliwości i wyborów, zapomnianych potencjałów.

 

 

Copyright © 2017   Marcin Żarek                   

Jakiekolwiek rozpowszechnianie, kopiowanie, przetwarzanie, naśladowanie całości lub części tego tekstu jest zabronione!

Photo: Adobe stock

Autorem artykułu jest Marcin Żarek – nauczyciel rozwoju osobistego i duchowego, autor e-booków i kursów na temat odzyskiwania kontroli nad swoim życiem, rozwijania własnej mocy i  pokonywania ograniczeń.

 

Zapraszam też do mojego sklepu ezoterycznego z kamieniami, wyrobami z kamienie, aniołami, talizmanami i innymi magicznymi drobiazgami: www.MagicznaGaleria.pl

Oraz na inny blog:  blog.MagicznaGaleria.pl

 

Może zainteresują Cię także inne moje teksty na podobne tematy np:

Nie dajmy się zwariować nierealistycznym oczekiwaniom
Czy jesteśmy produktem naszej przeszłości?
Prawo Przyciągania: nasze myśli i emocje tworzą nasz świat
Jak wyjść w Nieznane?
Prawda w życiu i w duchowości
Inne spojrzenie na problemy zdrowotne
Czarny turmalin – kamień ochrony energetycznej
Sesje Matrycy
Decyzje są jak życiowe drogowskazy
Malachit – kamień transformacji

 

 

Udostępnij: Share on FacebookShare on Google+Share on LinkedInTweet about this on TwitterEmail this to someone