Właśnie wróciłem z bardzo udanego kilkudniowego wyjazdu za granicę, w trakcie którego miałem możliwość dokonać pewnych przemyśleń na temat swojego życia, mojej pracy, tego co jest dla mnie bardziej lub mniej ważne. Zrobiłem tez pewne plany na przyszłość.  Ale jak to z planami – nowy sen (nowe życie, nowe plany) musi być realizowany w kontekście starego snu.
Po wakacjach wróciłem do domu i jednocześnie wróciłem do swojego dotychczasowego snu, wróciłem do mojego życia takiego jak je zostawiłem w Polsce tydzień temu.  Problemy i wyzwania, obowiązki i praca pozostały podobne jak były dotychczas.

I w tym momencie zrozumiałem dlaczego tak często ludzie po różnych kursach transformujących, po wyjazdach do  miejsc mocy, czy po prostu po wakacjach w trakcie których śnią swoje życie w nowy sposób, wracają do starych zachowań, przyzwyczajeń i nawyków.

Dzieje się tak dlatego, że aby wprowadzić te nowe działania, ideały czy pomysły w życie, potrzebujemy dużej energii osobistej. I potrzebujemy być skupieni na swoich celach i nowych zamiarach.  Potrzebujemy ciągle widzieć te nowe drogowskazy po prostu po to by widzieć w jaką stronę zmierzamy.

Powrót do znajomych miejsc, starych obowiązków i relacji

A gdy wracamy do domu po wakacjach czy jakimś kursie, wracamy starych znajomych miejsc, osób i obowiązków.  Ze wszystkimi z nich mamy jakieś relacje, to znaczy, że z tymi osobami, miejscami, obowiązkami jesteśmy połączenie pewną siecią połączeń energetycznych, przyzwyczajeń i uzależnień.

Połączeniami tymi płynie energia, w jedną lub w druga stronę. Często niestety jest tak, że energia a płynie od nas.  Czyli jeśli wracamy do relacji w której normalnie energia od nas do np. jakiejś osoby czy naszyj pracy, to po powrocie nasza energia zaczyna nas opuszczać i kieruje się w stronę pracy czy tej osoby.   Wracamy jakby w to same miejsce, w którym byliśmy poprzednio.

Dlatego w trakcie wyjazdu łatwiej jest nam utrzymywać wysoki poziom energii i skupiać ją na nowych celach i marzeniach – bo nie jest ona zaangażowana w te rzeczy co zwykle.

A po powrocie, energia jest zajęta znów tym co normalnie i jeśli nie mamy wytrwałości, woli i mocy osobistej, to łatwo jest zapomnieć zmianach i o swoich nowo zaplanowanych przedsięwzięciach. Zwróciłeś uwagę, że czasem po wakacjach cała nasza energia idzie na dostosowanie się z powrotem do domowych czy zawodowych czynności?  To tak jakby po wakacjach następowało zresetowanie wyjazdu.

Ale nie ma co panikować

Po pierwsze, nawet jeśli zapomnimy o naszych planach, to one gdzieś tam zostaną. Może gdzieś głęboko, ale będą.  Będą czekać aż sobie o nich przypomnisz.  Bo nie będziesz musiał ich tworzyć na nowo, wystarczy sobie je przypomnieć.  I zadziać się to może w trakcie jednej chwili. Potrzeba do tego zmiany w percepcji, która jest przecież zawsze możliwa i momentu, w którym mamy odpowiednią ilość woli.  I tyle.

Po drugie, nie jest przecież powiedziane , że zawsze musi tak być.

Możliwe, że w czasie wyjazdu stworzyłeś sobie dużo nowej energii i po powrocie do domu, został jej nadmiar.  I ten nadmiar można skierować na tworzenie nowych rzeczy w życiu i na modyfikowanie starych.

Ważne jest aby pamiętać.

Dlatego też napisałem, że potrzebujemy drogowskazów.   Więc obok wejścia z powrotem w swoje „stare” życie, pamiętaj co było na wyjeździe.  Pamiętaj co sobie obiecałeś, pamiętaj co sobie zaplanowałeś.  I powoli, krok po kroku plany te realizuj po wakacjach.

Metoda małych kroczków też może być drogą do wolności

Każda rzecz od której się wyzwolisz da ci nową energia na dalszą drogę, Mam tu na myśli zmianę starych, niepotrzebnych zachowań czy rzeczy które już ci nie służą. Jeśli zmienisz coś w pracy, na przykład pozbędziesz się jakiegoś uciążliwego obowiązku którego nie musisz wykonywać i robisz to z przyzwyczajenia., to taka zmiana da ci przypływ nowej energii.  A na co tą energię wykorzystasz, to już twoja sprawa. Jeśli masz w umyśle te drogowskazy, o których napisałem, to jest duża możliwość, że pójdziesz dalej w ich stronę.

Wiedz, że wszystko jest dobrze, że nowe możliwości są zawsze przed tobą.  I nawet jeśli na wakacjach nie miałeś żadnych przemyśleń i nie snułeś marzeń a po prostu wypoczywałeś, to powrót do codziennego życia ZAWSZE jest okazją, aby zobaczyć coś na nowo.   Po wakacjach łatwiej jest mieć  taki wgląd w swoje życie jakbyś patrzył na siebie z zewnątrz, bo po prostu w pewnym sensie wracasz z zewnątrz!

 

Copyright ©2016 Marcin Żarek

 Foto: Adobe Stock

Zachęcam do przeczytania innych moich wpisów i artykułów np:

Umysł a materia

Twój Anioł Stróż odbiciem Twojej doskonałości.

Jak wybierać kamienie cz.1

Czy ludzie wybierają swoje życie jeszcze przed urodzeniem? Część 1

Sesje Matrycy Energetycznej – zauważ zmiany

Odkładanie życia na później

Przesuń łóżko, zmień swoje życie

Prawo Przyciągania – proś a będzie ci dane