Nasze myśli i emocje kształtują naszą przyszłość

Zauważamy tylko to co już w nas jest

Czy słyszałeś kiedyś powiedzenie, że psy są często takie jak ich właściciele?  Sama zasada, jak to niektóre ludowe zasady, czasem się sprawdza, a czasem – nie za bardzo. Ale jest w tym część prawdy.   Ludzie są zainteresowani osobami do nich podobnymi – wizerunkowo, intelektualnie czy emocjonalnie.  Często przyjaciółki mają podobne problemy w związkach partnerskich, a faceci przy piwie narzekają na te same problemy np. podatki czy wspólną drużynę piłkarską.
         Zauważamy głównie to co już w nas jest.

Ignorujemy to czego nie mamy, czego nie lubimy lub nie rozumiemy.  Często nawet nie widzimy tego.  Na przykład ludzi zupełnie innych od nas nie spotykamy /przebywamy w innych miejscach/, nie zauważamy / bo szukamy tylko rzeczy i osób „znajomych”/ lub traktujemy ich jako dziwaków.

To o czym myślimy, zauważamy w świecie „zewnętrznym”.  Na przykład : chcesz kupić sobie nowy samochód, powiedzmy zieloną Toyotę, i codziennie widzisz na ulicy zielone Toyoty.  Prawdopodobnie takich samochodów nie jest więcej niż zwykle, ale twoje nastawienie powoduje, że percepcja jest nastawiona na dostrzeganie określonego rodzaju auta.
Ale istnieje jeszcze inny aspekt tego tematu.  Chodzi mi tu o przekonania i wierzenia na temat siebie, świata i innych ludzi.

 

Nasze myśli, a także cały nasz świat w ogóle,
są odbiciem naszego systemu przekonań i wartości.

Jeśli człowiek ma przekonanie, że ludzie są z gruntu nieuczciwi i chcą go oszukać, to często napotyka na sytuacje, które tylko to przekonanie potwierdzają.  Wszędzie zauważa nieuczciwości, oszukaństwa, złodziei etc.  Z drugiej strony osoba, która wierzy w dobro drugiego człowieka, jego dobre intencje i potencjał, wielokrotnie napotka na swojej drodze życzliwych ludzi i bezinteresowną pomoc.

Z jednej strony można powiedzieć, że każdy widzi to co chce zobaczyć.  Ta pierwsza osoba po prostu ignoruje przypadki ludzi uczciwych, ogląda programy telewizyjne o przestępczości, nie dostrzega ludzkiej dobroci, uważa to za nieistotny element rzeczywistości, lub w ogóle o tym nie myśli.  Interpretuje rzeczywistość według swoich „filtrów nieuczciwości”. Z kolei ta druga osoba – nie czyta artykułów o oszustach, raczej poszukuje pozytywnych informacji i bodźców i przy rozumieniu świata używa swoich własnych filtrów.

Ale nie wszystko da się wytłumaczyć tym, że część świata zewnętrznego ignorujemy, a inną część – wyolbrzymiamy.

Często jest tak, że osoba obawiająca się włamania, ma kilka włamań w ciągu roku, ktoś obawiający się choroby wiecznie na coś choruje, a ktoś inny kto wierzy np. w to, że łatwo jest osiągnąć sukces – po prostu jest osobą ciągle osiągającą sukcesy.  Na pewno znasz takie sytuacje z własnego życia, znasz osoby które ciągle narzekają na coś lub o czymś opowiadają w kółko– i to coś jej się przydarza.

Nie da się takich sytuacji wyjaśnić tylko różnicą w percepcji.  Nasze dominujące emocje, nasze myśli i nasze przekonania w jakiś „magiczny” sposób są w stanie wpływać na świat w którym żyjemy i na wydarzenia, które się nam przydarzają.  I dlatego mówimy, że przyciągamy jakieś wydarzenia czy osoby.

Nie jesteśmy nieistotnymi elementami – jak liśćmi które wiatr unosi w różne, zupełnie przypadkowe strony.

Jesteśmy współtwórcami naszego życia
Nasze myśli i emocje stwarzają naszą rzeczywistość

Jesteśmy aktywnymi współorganizatorami, współtwórcami naszego życia.  Bez względu na to czy w to wierzymy czy nie. Bez względu na to czy o tym myślimy czy nie. To się po prostu dzieje.

  Na ogół na poziomie podświadomym, ale przecież każdy z nas potrafi obserwować siebie i swoje wzorce.

Nasze przekonania decydują o tym co jest dla nas możliwe a co nie za bardzo. Nasze myśli są jak drobne kroczki, które kierują nami na naszej życiowej ścieżce.

A nasze emocje są jak pole elektromagnetyczne – przyciągają do nas wydarzenia, ludzi i wszystko inne co pasuje do naszych emocji i myśli.

 

Nasze myśli i emocje – jak je zmieniać lub jak z nimi współpracować?

Zwracaj więc uwagę  na swoje myśli – bądź uważny w ich formułowaniu.  Miej wzgląd na to, że nasze myśli decydują o tym jak komfortowe lub jak trudne  jest nasze życie. Nie jest trudno zmienić myśl z którą nie czujesz się komfortowo.  Po prostu podziękuj jej i zaproś jakąś inną myśl, która będzie związana z odczuciami bardziej dla ciebie miłymi i wygodnymi.

Zwracaj uwagę na swoje uczucia i emocję, szczególnie na te powtarzające się. Zwracaj uwagę na to co czujesz, na to czy twoje odczucie w danym momencie „otwierają cię” czy raczej „zamykają”.   I pamiętaj, że to TY jesteś szefem.

Każdy ma moc zmieniania tego co czuje w danym momencie.  Jeśli w danej chwili masz odczucie które cię ogranicza, dołuje, powoduje negatywne myśli, powiedz np. tak: „ dość, teraz chcę czuć się tak aby mnie to wzmacniało i dawało mi wsparcie!”.

Wiem, że to trudne.  Nikt nas w domu czy w szkole nie uczył jak zmieniać swoje emocje.  Jedyne co słyszałaś, to że jakaś emocja jest zła czy nie na miejscu.  I uczyłaś się ją „ukrywać” przed innymi.  Nikt nie uczył cię aktywnego zarządzania emocjami i myślami.

Ale może teraz jest czas, aby to rozpocząć. Powoli, chwila po chwili, emocja po emocji, myśl po myśli.

 Bez oceniania i krytykowania.  Po prostu pozwól danej myśli czy emocji odpłynąć i zrobić miejsce na nowe.

Copyright ©2016 Marcin Żarek

photo credit: Adobe stock

 

Może zainteresują Cie inne moje teksty na podobne tematy np:

Związek między myślami i emocjami

Dr Joe Dispenza – fragment kursu

Akceptacja siebie i Prawo Przyciągania

7 przyczyn dlaczego nie realizujemy marzeń

Sesje Matrycy Energetycznej – zauważ zmiany

Prawo Przyciągania – Proś a będzie ci dane

Wpływ myślenia na samopoczucie

Ideały nie istnieją – to tylko drogowskazy
Zapraszam też do lektury artykułów na zupełnie inne tematy:

Czy ludzie wybierają swoje życie jeszcze przed urodzeniem? Część 1

Nowe kamienie reakcją na zmiany w naszym świecie.

Twój Anioł Stróż odbiciem Twojej doskonałości.

Jak wybierać kamienie cz.1

Lapis lazuli – kamień prawdy i wiedzy duchowej

 

 

Udostępnij: Share on FacebookShare on Google+Share on LinkedInTweet about this on TwitterEmail this to someone