Czasem nawet drobiazg może stać się stresującą sytuacją.

Dlaczego czasem drobne wydarzenie potrafi wyprowadzić nas z równowagi, a innym razem możemy bez emocjonalnych reakcji zmierzyć się z całkiem poważnymi sytuacjami?
Od czego zależą nasze reakcje na nietypowe sytuacje?
Na pewno wpływ ma charakter człowieka, ale czym wyjaśnić różnice między jednym dniem a drugim, a takie przecież się zdarzają. Dzisiaj miałem kilka „trudnych” sytuacji i każda z nich kilka miesięcy temu mogłaby być dla mnie sporym wyzwaniem. Natomiast dzisiaj reagowałem ze spokojem, działałem logicznie i kreatywnie.

Fizyczny i emocjonalny niż.

Na pewno wpływ ma ogólny stan fizyczny i emocjonalny człowieka danego dnia. W stanie zmęczenia czy w „niżu” emocjonalnym reagujemy bardziej gwałtownie, nasz stan jest już obniżony, poziom energii jest „nadszarpnięty” i łatwo ten proces wzmocnić. Ale to wyjaśnienie nie wystarczy. Nie można wszystkiego wyjaśnić stanem fizycznym czy emocjonalnym danego dnia. Musi stać za tym cos innego.
Psycholog na pewno podałby różne powody i teorie, ale ja nie jestem psychologiem. Mam za to swoje obserwacje i dostęp do swoich doświadczeń.

Co się zmieniło w moim życiu w ciągu ostatniego roku?
Dlaczego na ogół reaguję bez emocji?

Od 8 miesięcy CODZIENNIE poświęcam godzinę na medytację i wyciszenie. Czasami nawet dwa razy dziennie. Do tej pory medytacja była sporadyczna i raczej krótsza. Teraz stała się stałym elementem dnia.
Poza tym uporządkowałem swój dzień. Od lat prowadzą swoją firmę i nie jestem ograniczony godzinami ani obowiązkami. Taka wolność organizowania swojego czasu może być bardzo destrukcyjna. Potrzebny jest schemat działań i porządek. Więc każdy dzień zaczynam od medytacji, potem pije kawę i czytam książki na tematy motywacyjne czy „rozwojowe” i dopiero potem zabieram się za pracę. Zmniejszyłem ilość godzin spędzonych na internecie i oglądaniu filmów. Chodzę spać wcześniej i wcześniej wstaję, aby mieć czas na medytację.
I jeszcze jedna rzecz – zacząłem realizować swoje plany zacząłem prowadzić blog, o którym myślałem od lat. Jest to dla mnie doświadczenie bardzo rozwijające, otwieram się przy tym na ludzi i czuje bardziej zrealizowany.
Jak myślisz, czy nie jest to powód dla którego lepiej reaguję na stresujące sytuacje? Bo ja myślę, że tak.
To co działa dla mnie, nie musi być najlepszą opcja dla ciebie.
To nie jest schemat idealny dla każdego. To jest mój schemat, mój plan. Każdy człowiek jest inny. Może codzienna medytacja i skupienie na swoim wnętrzu zdziała cuda też i w twoim przypadku. Możliwe jednak, że potrzebujesz czegoś zupełnie innego. Może codzienny, regularny kontakt z najbliższymi, zabawa z dzieckiem. Może zmiana diety. A może coś innego.

Zmień coś w swoim rozkładzie zajęć – wprowadź coś nowego

Postaw sobie taki cel – zmienić coś w swoim codziennym rozkładzie zajęć, w swoim grafiku. I wprowadzić to na stałe. Sama będziesz wiedzieć co to jest. Wszyscy wiemy o sobie więcej niż świadomie możemy się do tego przyznać. Sami możemy byś własnym terapeutą czy trenerem. To czego nam trzeba to świadomość czego potrzebujemy , zdecydowanie i wytrwałość.

 

Copyright ©2015 Marcin Żarek

 Photo Credit: Tambako the Jaguar via Compfight cc

Udostępnij: Share on FacebookShare on Google+Share on LinkedInTweet about this on TwitterEmail this to someone