Zajęcie swojego miejsca to doskonały prezent który możemy sobie podarować.  Szczególnie dotyczy to osób, które są raczej ciche, nie lubią konfliktów i konfrontacji czy sytuacji w których trzeba bronić swojego zdania.

Opowiem ci pewną historię sprzed roku.   Otóż znalazłem  na czyjejś stronie internetowej moje teksty, które opublikowałem na swoich stronach kilka lat temu.  Można powiedzieć, tak jest zawsze w Internecie, ale poczułem że konieczna jest jakaś reakcja.

Pisząc kurs internetowy, nawet jeśli jest to darmowy ogólnodostępny kurs, poświęcam temu mój czas, energię, uwagę.  Robię to najlepiej jak mogę, nie patrzę na to, że są to darmowe lekcje czy artykuły.  A ludzie robią „kopiuj – wklej”, nie podają autora czy źródła i nawet w ogóle nie chce im się zachować pozorów i zmienić połowę treści.

Nie zdenerwowałem się zbytnio bo to nie pierwszy raz ktoś kopiuje moje teksty.  Ale byłem zmartwiony i autentycznie poczułem, że tak być nie powinno.

Postanowiłem zadzwonić do właściciela strony.  Nie pisać maila i straszyć konsekwencjami prawnymi jak to zwykle robię, tylko zadzwonić.  Pani była zaskoczona ale całkiem miła. Ja też byłem bardzo miły ale stanowczy i zdecydowany.  Poprosiłem aby, przy tytule zamieścili moje nazwisko i źródło.  W nocy nie mogłem spać i pomyślałem, że w zasadzie bardziej komfortowo czułbym się gdyby te treści w ogóle znikły z obcej strony.

Następnego dnia otrzymałem telefon z pracownik firmy marketingowej  twierdzi, że to on jest autorem tych lekcji. Sytuacja irracjonalna.  Spędzam ileś godzin nad tekstem, ważę słowa, tworzę nowe wartości, a ktoś twierdzi że to nie moje.
Po godzinie i po kolejnym telefonie do właścicielki strony okazało się jednak, że moje treści zostaną w ogóle usunięte.

Dlaczego o tym piszę?

Dlatego, że poczułem się po tych telefonów wzmocniony.  To było zajęcie swojego miejsca i dokładnie tak to poczułem.  Wiedziałem gdzie jest moja prawda, wiedziałem jakie są moje odczucia i postąpiłem zgodnie z nimi.   Byłem miły i taktowny. Gdybym nie zadzwonił, pewnie nosiłbym tą sytuację z tekstami przez dłuższy czas.  Jeśli nie świadomie, to w podświadomości. I możliwe, że opowiadałbym o tym innym osobom, narzekałbym na nieuczciwość ludzi, na chaos w internecie, etc. Może nawet powstałoby jakieś przekonanie, a z pewnością nosiłbym urazę czy poczucie pewnej krzywdy.

Mogłem zignorować całą sytuację, mogłem nie zadzwonić a napisać maila z informacjami na temat prawnych konsekwencji, mogli nie zdjąć treści. Jednak jakkolwiek inaczej sprawy by się rozwinęły, ważne było że zadzwoniłem.  Dla mnie było to pewnego rodzaju przełamanie.  Zajęcie swojego miejsca. Taki punkt odniesienia, który zapewne będzie dla mnie dobra lekcją i wsparciem na przyszłość.

Jest ciąg dalszy tej historii.  Otóż kilka miesięcy później ta sama pani na swojej stronie umieściła inne moje teksty – opisy różnych kamieni, które skopiowała wraz z moimi zdjęciami z innej mojej strony. Tym razem w bezpośrednim kontakcie była bardzo niemiła i nie chciała opisów usuwać, tylko zmieniła niektóre słowa.

No cóż.  Niektórzy ludzie nie potrafią się zmienić. Powiem więcej, każdy z nas myśli, że ma rację, każdy znajduje wymówki i dobre wyjaśnienia dla swoich czynów i zachowań.

Ale w tej historii nie chodzi i konkretne rezultaty i nasz wpływ na innych.

  Takie zajęcie swojego miejsca, o którym piszę, nie zawsze prowadzi do tego że świat od razu zareaguje zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Czasem prowadzi, ale nie o to chodzi.  Chodzi o TO CO CZUJEMY MY.  Drobna sprawa, drobne przełamanie będzie na pewno miało wpływ na nasz obraz samego siebie i nasz przyszły punkt odniesienia. 

            Więc jeśli jest coś, co powinieneś zrobić, coś co powinieneś powiedzieć, zrób to!  Zajmij swoje miejsce. To pomoże ci potwierdzić swoje granice w relacjach z innymi ludźmi i pomoże w realizacji swoich celów.

 

Copyright ©2016 Marcin Żarek

photo credit: dollarphotoclub.com

 Zachęcam do przeczytania innych moich wpisów i artykułów np:

Umysł a materia

Twój Anioł Stróż odbiciem Twojej doskonałości.

Jak wybierać kamienie cz.1

Czy ludzie wybierają swoje życie jeszcze przed urodzeniem? Część 1

Sesje Matrycy Energetycznej – zauważ zmiany

Odkładanie życia na później

Przesuń łóżko, zmień swoje życie

Prawo Przyciągania – proś a będzie ci dane

 

Udostępnij: Share on Facebook

Udostępnij: Share on FacebookShare on Google+Share on LinkedInTweet about this on TwitterEmail this to someone