Nasz świat jest przeładowany informacją.

Nasz świat jest przeładowany informacją. Różne informacje napływają ze wszystkich stron. Jesteśmy tak przeładowani, że czasami nie radzimy sobie w codziennych sytuacjach. Podejmujemy decyzje w stanie „bycia nieświadomym” treści z którymi się stykamy. Nie rozumiemy wielu zależności i współzależności. Nie rozumiemy tego skomplikowania. Firmy, rząd, urzędy wykorzystują to na każdym kroku.
Funkcjonujemy jak we śnie. Jak nie zagubić się w tym świecie, w którym nikogo nie interesuje nasz dobrostan, wszyscy chcą naszej uwagi, naszych pieniędzy, naszego czasu i naszego poparcia.

Mamy coraz mniejszy wybór i coraz mniejsze możliwości.

Większość ludzi nawet nie zadaje sobie trudu pomyślenia się nad tym, łyka bez zastanowienia wszystko co system daje do łyknięcia. Nikt nie widzi, że człowiek ma coraz mniejszy wybór i coraz mniejsze możliwości. Informacja, którą dostajemy na każdym kroku jest taka, że nasz wybór i możliwości są coraz większe, ale to nie jest prawda.

Dobrze jest wiedzieć co jest dla nas ważne, jakie są nasze priorytety.

Musimy zdać sobie sprawę z tego czego chcemy, co jest dla nas ważne. To tak jak z finansami domowymi. Wiesz ile masz pieniędzy, planujesz sobie budżet i mniej więcej go realizujesz. Zdajesz sobie sprawę z tego jaką kwotą dysponujesz i wiesz, że nie posłuchasz się każdej reklamy którą zauważysz.

Jeśli będziesz zdawać sobie sprawę ze swoich priorytetów, to każdego dnia będzie ci łatwiej funkcjonować w tym świecie gdzie na każdym kroku ktoś chce czegoś od ciebie. Po prostu zignorujesz to co nie mieści się w twojej strefie zainteresowań. Firmy są bardzo sprawne w używaniu psychologii w celu manipulowania i perswazji. Twoja świadomość może pomóc w zmniejszaniu tych wpływów.

Jeśli będziesz wiedzieć, że ważne dla ciebie jest np. zachowanie prostoty, unikanie komplikacji, to będziesz podejmować swoje decyzje uwzględniając ten czynnik. Na przykład jeśli nie radzisz sobie z nowym interfejsem swojego banku to znajdziesz sobie inne konto, które jest prostsze w obsłudze.

Niedawno byłem na wakacjach we Florencji. Jest tam wiele znanych galerii i innych miejsc gdzie trzeba zapłacić za wstęp. Aby uprościć sobie życie, kupiłem specjalna kartę, dzięki której mogłem wchodzić bez kolejek i bez przestrzegania konkretnych godzin wstępu /system, którego pewnie sami Włosi nie rozumieją/. W sumie gdybym kupował poszczególne bilety, to wydałbym dużo mniej pieniędzy, ale cały pobyt kręciłby się wokół kolejek i śpieszenia się na godzinę wstępu. Ale miałem świadomość tego, że wygoda i prostota są dla mnie priorytetem.

Nie zagubić się i być świadomym.

Nie jest moją intencją zmieniać świat w którym żyjemy. Nie jest wcale tak źle. Mamy pewne możliwości, których nie mieliśmy kiedyś, ludzie mają równiejszy dostęp do wiedzy i informacji. Co z tym dostępem zrobią, to jest zupełnie inna sprawa. Nie ulega wątpliwości, że jeśli ktoś jest świadomy i ciekawy świata, to żyje mu się łatwiej i lepiej.

Dostrzegam tylko fakt, że w świecie w którym mówi się ciągle o możliwościach, wolności i niezależności, pojedynczy człowiek jest bardzo osamotniony i zagubiony. I nawet o tym nie wie.

 

Copyright ©2015 Marcin Żarek

Photo: DollarPhotoClub

Udostępnij: Share on FacebookShare on Google+Share on LinkedInTweet about this on TwitterEmail this to someone